3/05/2016

GDZIE LEŻY TWOJA GRANICA PRYWATNOŚCI?


Od kiedy pamiętam lubiłam zamieszczać swoje zdjęcia w internecie i nabijać im 'lajków'. Czułam się fajna i lubiana. Z czasem zaczęłam dodawać do nich opisy. Po kilku miesiącach nie wyobrażałam sobie chwili bez mojego telefonu, bo przecież 'mogło wydarzyć się coś interesującego, czym mogłabym się podzielić'. Instagram stał się moim pamiętnikiem. Przechodząc korytarzem nieraz widziałam jak ludzie szeptają coś patrząc na mnie. 'Pewnie szeptają o moim najnowszym poście'- myślałam. Wtedy wydawało mi się, że wszystko jest w porządku. Nie byłam świadoma jakie konsekwencje za te czyny mogę ponieść. Nie przyszło mi nawet do głowy, że mogę sobie w ten sposób zaszkodzić. Nie zdawałam sobie sprawy, że ktoś mnie śledzi i próbuje namierzyć...
UWAGA! PONWYŻSZA HISTORYJKA NIE JEST PRAWDZIWA! WYMYŚLIŁAM JĄ!

Są trzy typy ludzi. Jedni boją się założyć własne konta w internecie, dlatego wymyślają pseudonimy, pod którymi się skrywają. Nie zamieszczają żadnych zdjęć w obawie o swoje bezpieczeństwo. Inni są bardziej odważni, podają swoje dane i fotki, ale tylko w tedy, kiedy chcą się czymś pochwalić. Natomiast trzeci rodzaj ludzi to tacy, dla których normalne jest zapisywanie w sieci dosłownie każdej minuty swojego życia. Dodają opisy, co zjedli na śniadanie, co robili przed szkołą, po szkole, jak spędzają wieczór. Tylko... po co?

Czytając takie wpisy zaglądamy w czyjeś życie. Wiemy o nim dosłownie wszystko. Znamy go bardziej niż osobę, z którą rozmawiamy i zadajemy się na co dzień. Niemniej, jednak podoba nam się to. Intryguje. Jesteśmy ciekawi. Lubimy wiedzieć wszystko. Lubimy plotkować o czymś takim. Lubimy obserwować kogoś z ukrycia. Ale na pewno nie chcielibyśmy, być na miejscu tej osoby. Nie chcielibyśmy być tematem rozmów o, nieraz bardzo intymnych sprawach.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo, dodając na Facebooka jakieś najzwyklejsze zdjęcie, możemy sobie zaszkodzić. Mimo, iż wydaje nam się, że nic takiego w nim nie ma to jednak ktoś inny może odczytać je w zupełnie odmienny sposób. Ludzie są okrutni i sami jeszcze nie wiemy, czym mogą nas zaskoczyć. Internet to wbrew pozorom wcale nie takie bezpieczne miejsce.

Mamy profile na Facebooku i na niezliczonej ilości portalach społecznościowych. Piszemy blogi, nagrywamy filmiki na YouTube. Udostępniamy różne treści w sieci. Dzielimy się swoim życiem ze światem. Ale musimy znać naszą granicę prywatności. Powinniśmy potrafić oddzielić rzeczy, które można udostępnić, a które lepiej zostawić dla siebie.

















 

|BLUZA<KLIK>|KURTKA<KLIK>|

Na końcu chciałabym podziękować za ponad 1000 obserwacji. Z dnia na dzień jest Was coraz więcej, a to dodaje mi coraz większej motywacji do dalszego działania! Chciałabym się z Wami bliżej poznać i zintegrować, dlatego stworzyłam na Facebooku grupę moich czytelników Kindżers <klik> . Serdecznie zapraszam! Poza tym szykuję jeszcze kilka innych niespodzianek :)

68 comments:

  1. O granicy trzeba pamiętać, a wiele osób o niej zapomina. Też udzielam się w dużej ilości na wielu social mediach, ale nie po kilkanaście razy dziennie. Super zdjęcia!

    Pozdrawiam, Martyna
    mojfioletowykacik.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Idealnie to opisałaś! Piękne zdjęcia i gratuluję 1000 obserwatorów, oby tak dalej ;)

    http://neverstopdreaminggg.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Super to napisałaś! Jakaś granica musi być i nie można o tym zapominać ;)
    Świetne zdjęcia + poklikałam w linki :)

    By-Aleksandraa.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Dokładnie tak jak powiedziałaś, nie można zapomnieć o granicy. Sama na przykładzie znajomych doskonale się o tym przekonałam.

    Zapraszam do mnie
    http://natalia-krawczyk.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Masz racje bardzo szybko można przekroczyć tą barierę, wydaje mi się ze blogerzy jeszcze bardziej powinni z tym uważać a szczególnie Ci piszący o swoim życiu
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik
    konkurs foto

    ReplyDelete
  6. Świetny post i cudne zdjęcia! Zgadzam się z tobą, że bardzo szybko można przekroczyć tą barierę.

    mój blog

    ReplyDelete
  7. Świetna zdjęcia, gratuluje tylu obserwatorów i zyczę szczęścia w blogowaniu! :D
    zapraszam do mnie Mój blog

    ReplyDelete
  8. Cześć. Dopiero od bardzo niedawna zaczęłam prowadzić blog, poruszam na nim dość delikatny temat, problem, który mnie niestety dotyczy. Długo, a nawet bardzo długo zastanawiałam się nad tym czy nie podzielić się nim ze znajomymi z Facebooka. Jednak w pewnym sensie cięszę się bardzo, że to zrobiłam. Potraktowałam to jak test. Osoby, które mnie nie zrozumiały lub nie były mi życzliwe natychmiast od siebie odsunęłam. Nie chcę się wstydzić, tego jaka jestem i tego co się ze mną dzieje. Dobrze że znajomi wiedzą, wiedzą co przeżywam przez co przechodzę. Choć nastawiona jestem na różną reakcję ze strony innych, to nie zamierzam wstydzić się przed nikim, tego kim jestem i co mnie kształtuje. Temat nie jest prosty, ponieważ jestem chora na chorobę psychiczną - chorobę dwubiegunową.
    www.tylko-szum.blog.pl

    ReplyDelete
  9. Już od dawna wiadomo, że jeśli robi się coś pod kogoś to z pewnością nie przyniesie rezultatu, jednak jeśli robi się coś dla siebie inni to zauważą!

    http://6mkwadrat.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Czasami wydaje mi się, że takie coś jak prywatnośc w internecie już nie istanieje…może nawet nigdy nie istaniała ? Ludzie uwielbiają się dzielić wszystkim WSZYSTKIM na fb czy ig…no coż takie społeczeństwo…

    flawlessbananaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Wow!! Zajebista kurtka i mega mega włosy!!! Twój blog i wpisy są bardzo profesjobardze
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  12. madry post fajnie opisałas swoje mysli trzeba uważać co zamieszcza sie w internecie :)

    http://lina-lina8.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Świetnie to opisałaś, ja czasami się udzielam na portalach społecznościowych, ale nie kilka razy dziennie, chociaż znam takie osoby, które, np. dodają kilka razy dziennie zdjęcia na instagrama, że idą do szkoły, jedzą obiad, robią zadania, idą do galerii itp.
    Gratuluję tylu obserwatorów.
    http://akilegna-kib.blogspot.com/2016/03/favourites-of-month-february.html
    Zapraszam na najnowszy post.

    ReplyDelete
  14. faktycznie trzeba znać swoją granicę prywatności niektórzy jej nie dostrzegają.
    Gratuluje ponad 1000 obserwatorów :D
    http://life-patuu.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Zgadza się. Trzeba ze wszystkim uważać, w internecie nic nie ginie a nie wiemy kto siedzi z drugiej strony komputera. Zawsze może być coś użyte przeciwko nam. Piękne zdjęcia :)

    Nowy post, zapraszam!
    Zaobserwuj jeśli ci się spodoba! ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    ReplyDelete
  16. Bardzo dobrze i mądrze napisany post. Daje dużo do myślenia, podoba mi się twój styl pisania :)
    Dobre zdjęcia, pozdrawim serdecznei i zapraszam do siebie na http://verczil.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Świetny post ! Trzeba uważać ,gdzie i co się dodaje !
    Bardzo ładne zdjęcia ! Gratuluję 1000 obserwatorów ;)

    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Jeśli chodzi o tą historyjkę to czytając ją myślałam, że to Cie spotkało. Dobrze, że nie! Ja jestem osobą która nie dzieli się swoim życiem prywatnym na portalach społecznościowych - chociaż czasem na blogu się zdarzy. Jednak zawsze zachowuję prywatność dla siebie.
    Littleredcherrysmile click

    ReplyDelete
  19. Pięknie wyglądasz, linki kliknięte. Gratuluję obserwatorów
    W tych czasach to ciężko zachować prywatność, internet to samo zło :P
    Poklikaj u mnie jeśli możesz w najnowszym poście
    Obserwuję, będzie mi bardzo miło jeśli wrócisz.

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    ReplyDelete
  20. Wiele osób zapomina o zachowaniu takiej granicy i wstawiają zdjęcia, na które za kilka lat powiedzą "jak mogłam udostępnić coś takiego?". Niestety, z internetu już nic nigdy nie wyjdzie. Piękne zdjęcia! <3

    Natasiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. świetna bluzai bardzo ładne włosy:)

    ReplyDelete
  22. Moim zdaniem nie można za dużo udostępniać w internecie, ale również nie można się go bać
    mój blog-klik

    ReplyDelete
  23. Trzeba sobie zaznaczyć tę granicę, jednak udzielając się w internecie nie da się uniknąć pokazania części swojej prywatności http://dyanablog01.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Trzeba umieć wyznaczyć taka granicę prywatności nigdy nie wiemy kto siedzi po drugiej stronie komputera.
    Zapraszam http://photogirl02.blogspot.com/

    ReplyDelete
  25. Niestety ale ludzie ze zdjęciami z bloga pptrafią zroboć wszystko :/

    mojswiat-omnie.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Jest też 4 grupa ludzi, która chce się dzielić cząstką siebie w internecie ale wie gdzie leżą granice. Udostępnianie dosłownie wszystkiego w sieci jest słabym pomysłem, to fakt.
    Masz piękny kolor włosów :*
    aroundempty.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Gratuluję 1k obs!! Zasługujesz na to!
    Uważam że prowadzenie bloga, kanału na yt to jeszcze nic złego. Gdy podaje się imię nazwisko to również nic złego ale jak podaje się adres, dużo bardzo prywatnych zdjęć to już jest źle. Nie potrafię zrozumieć jak można dodawać zdjęcia np swoich gołych nóg albo zdjęć w samej bieliźnie, człowieku czy znasz granice?!
    Loveitmartha.blogspot.com

    ReplyDelete
  28. Gratuluję 1k obs!! Zasługujesz na to!
    Uważam że prowadzenie bloga, kanału na yt to jeszcze nic złego. Gdy podaje się imię nazwisko to również nic złego ale jak podaje się adres, dużo bardzo prywatnych zdjęć to już jest źle. Nie potrafię zrozumieć jak można dodawać zdjęcia np swoich gołych nóg albo zdjęć w samej bieliźnie, człowieku czy znasz granice?!
    Loveitmartha.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. Moim zdaniem są rzeczy, które bezwarunkowo powinny zostać dla nas samych, należy pamiętać, że internet to czarna dziura, co raz zostanie wrzucone to już tego nie odzyskamy, dlatego należy dziesięć razy się zastanowić co wrzucam i jak mogą to zinterpretować inny ludzie. Czasami wystarczy się zastanowić jak ja bym to zinterpretowała.
    naoffashion-click

    ReplyDelete
  30. Gratulacje z okazji 1000 oby tak dalej :)
    Bardzo ciekawy post o prywatności :) ale masz rację z tą grupą co dodaje wszystko :) jeszcze te ich i napiszą ile razy dziennie chodzą do łazienki :D
    Pozdrawiam Domii-Nika
    jestesbochcesz.blogspot.com

    ReplyDelete
  31. Mało osób wie, że wrzucając zdjęcie na facebooka automatycznie tracimy do niego wszelkie prawa i nie jest już nasze. Dla tego trzeba znać tą granicę i trzymać się od niej jak najdalej :)
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  32. Masz bardzo ładne włosy i Gratulacje za 1000 obserwatorów ! Powodzenia Pozdrawiam :D
      http://naciakaglamour.blogspot.com/

    ReplyDelete
  33. Marzę o takich włosach *-*
    Świetny post i wizaż bloga :D
    Zapraszam do mnie: http://czytelniczykacikkociary.blogspot.com/

    ReplyDelete
  34. To szczera prawda. Czytelnicy i widzowie lubią wiedzieć wszystko o swoim idolu i wgłębiać się w jego prywatność. Czasem te osoby stają opoem, a często też wyjawniają wszystko swoim fanom pod pretekstem " że, nie mają przed nimi żadnych tajemnic". Wtedy plusują w oczach swoich widzów lub czytelników. Ale to ważne, aby mieć jednak tą cząsteczkę prywatności, aby później te informacje nie były źle wykorzystane przez hejterów. Znakomicie napisany post ! Urzekła mnie twoja piękna bluza.
    Należę do grupy ! :)

    www.byzuza.blogspot.com

    ReplyDelete
  35. Moja mama z moją babcią czasem mnie ostrzegają, że mam uważać w internecie. Gdy powiedziałam im o konkursie na blog roku, to moja babcia mówiła, żeby to nie było jakieś oszustwo.
    Tak jak wspomniałaś, internet nie jest bezpiecznym miejscem. Trzeba uważać co się dodaje. Można myśleć, że jakieś nasze kompromitujące zdjęcie zostało usunięte na dobre, ale tak naprawdę to wszystko zostaje.
    Nawet na Facebooku bardzo często widuję, jak ktoś doda wydarzenie o byciu w związku, spodziewanie się dziecka itp. Według mnie, lepiej takie rzeczy zostawić dla siebie i nie udostępniać, pisać na Fb tego, jak to bardzo jesteśmy smutni itd.

    ReplyDelete
  36. Bardzo się cieszę, że trafiłam na twojego bloga. Jednak te grupki facebookowe czasem się przydają. Twój post otworzył mi oczy na ten temat, skłonił do krótkiej refleksji i upewniłam się, że moje zdanie o zamieszczanych zdjęciach, filmikach jest słuszne. Wydaję mi się, że najbardziej upubliczniamy się na snapchacie, gdzie niektórzy pokazują każdy moment swojego życia. Dopiero teraz spojrzałam na tą aplikację pod innym kątem. Co tu więcej dodać? Świetny post, także wielkie gratulacje! Chciałabym też pogratulować Ci obserwacji, ponieważ wyobrażam sobie jaka to musi być dla Ciebie radość. Ja omal nie popłakałam się ze szczęścia, gdy wreszcie pokazała się u mnie trzycyfrowa liczba, a co dopiero Ty, haha!
    Pozdrawiam Cię cieplutko, życzę dalszych sukcesów w blogosferze, a także zapraszam do siebie, jednocześnie zachęcając do obserwacji!:)
    http://aguuuszka.blogspot.com/

    ReplyDelete
  37. Zwróciłaś uwagę na najgorszą chorobę XXI wieku. Ludzie bez pomyślunku dzielą się całym swoim życiem z... kim? Nie wiadomo, do kogo ostatecznie te informacje trafią. Dobra robota :)

    ReplyDelete
  38. Oj, internet może zgubić każdego..... :/ świetny post :)
    http://dusianov.blogspot.com zapraszam :)

    ReplyDelete
  39. Dobrze, że napisałaś taki post! Nie można zdradzać całego swojego życia. Jest granica prywatności ! Teraz się często słyszy, że przez właśnie takie wstawianie zdjęć , zdarza się tyle morderctw :/
    berrythere.blogspot.com

    ReplyDelete
  40. Wydaje mi się, że każdy ma własną barierę prywatności. Patrząc chociażby na popularne blogerki jak Maff czy Jess to nigdy bym się z nimi nie zamieniła swoją prywatnością... Współczuję im wręcz ciągłego exhibitowania prywatnego życia i cieszę się, że pomimo tego iż prowadzę bloga posiadam całkiem grubą barierę i cenię sobie prywatność. Ale może dlatego też nie osiągam takich sukcesów, coś za coś. :)

    W wolnej chwili zapraszam Cię na moją fotorelację z tegorocznych Targów Mody Slow Fashion:
    http://www.moniquerehmus.pl/2016/03/slowfashion.html

    ReplyDelete
  41. Świetnie Kinga, że napisałaś takiego posta. Mam takie samo zdanie jak Ty. Jestem osobą, która ceni sobie prywatność.
    Piękne zdjęcia, poklikałam w linki!
    Gratuluję tylu czytelników ♥
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    ReplyDelete
  42. Wszystko ma swoje granice. Fajna stylizacja a na Twoje zdjęcia nie mogę się napatrzeć. Posiadasz fajną urodę.

    ReplyDelete
  43. Otóż to... niektorzy zupelnie zatracili się w wirtualnym świecie, nie znając granic prywatności- teraz z FB o wszystkich wszystko można się dowiedzieć niedlugo nawet będą robić sobie zdjęcia, siedząc na kiblu- w jakąś paranoję to się wszystko zaczyna zmieniać :/


    bardzo mądry temat poruszylaś !

    Świetny zestaw, luz i wygoda przede wszystkim, ale wciąż jest modnie i stylowo- i przede wszystkim nie przekombinowane, jak to bywa na większości blogów- te dziewczyna powinny brać z Ciebie przykład :)

    piękny rudzielec z Ciebie :)
    ja niestety rudzielec, ale farbowany :) hehe

    pozdrawiam :)
    Daria

    ReplyDelete
  44. Niestety, ludzie nie zdają sobie sprawy jak mocno sobie szkodzą. Ja wczoraj zorientowałam się, ze moja koleżanka dodaje na instagramie zdjecia z dokładna lokalizacją swojego domu - byłam mocno zdziwiona, dla mnie to jednak za duzo. Czesto nawet nie chwalę się nazwą miejscowości, z ktorej pochodzę, a co dopiero podawać adres. Jeden mały krok, a można sobie bardzo zaszkodzić. Pozdrawiam, Nataliatarka.blogspot.com :) bardzo fajnie piszesz, obserwuję i byłoby mi bardzo miło, jakbys tez zatrzymała się u mnie na dluzej :)

    ReplyDelete
  45. ale śliczne włosy :O :P
    shelikess.blogspot.com

    ReplyDelete
  46. Mega śliczne zdjeicia, jesteś bardzo ładna! :)
    Obserwuje juz od dawna :) i zapraszam do mnie http://julietteez.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  47. Czasem możemy zaszkodzić sobie dodając informację w Internecie odnośnie np. naszego miejsca zamieszkania, adresu. Ale co do zdjęć profilowych nie zgadzam się w 100%, jeśli mówimy tutaj o "normalnych" przypadkach. Nie powinniśmy przejmować się cudza opinią, liczy się to czy jesteśmy z siebie zadowoleni.
    Pozdrawiam :) differentdiamond.blogspot.com klik

    ReplyDelete
  48. Piekne zdjęcia slicznotko! :) u mnie dziś wpis o tanich, ale sprawdzonych produktach :) zapraszam! zyjaca-marzeniami.blogspot.com

    ReplyDelete
  49. Jak ładnie napisane. Ciekawy blog :*
    Chyba będę zaglądać tu częściej :)

    ReplyDelete
  50. O granicy trzeba pamiętać. Dla mnie podanie imienia,czy nazwiska jest niczym. W końcu może być pełno osób o takim samym,ale podawanie adresu jest przekroczeniem tej granicy.

    My blog - Click!

    ReplyDelete
  51. Niestety, ale prywatności w internecie nie ma. Niestety. Co do stylizacji, to jest śliczna. Ogólnie jesteś ładna, śliczny kolorek włosów ♥ Na pewno zostanę tutaj na dłużej ;)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie :D (klik)

    ReplyDelete
  52. Trzeba pamiętać o granicy, ja podaje tylko swoje imię i nazwisko. Adresu nigdy bym nie podała, numeru telefonu też.
    http://akilegna-kib.blogspot.com/2016/03/you-have-one-life-not-nine.html
    Zapraszam na najnowszy post.

    ReplyDelete
  53. Masz racje nalezy uwazac na to co sie umieszcza w internecie, śliczna kurtka i masz piekne włosy, gratulacje obserwatorów i dalszych sukcesów!:)

    ReplyDelete
  54. To prawda, internet jest niebezpieczny.Trzeba dodawać wpisy z rozwagą i ostrożnością, bo gdy dodajemy np. na fb post o tym,że wyjechaliśmy całą rodziną to włamywacz wie,że dom został pusty..Dobrze,że piszesz o tym.Śliczne masz włosy ;) oddajmimojeciastko.blogspot.com

    ReplyDelete
  55. W 100% zgadzam się z tym co napisałaś wyżej! Trzeba zachować ostrożność i za każdym razem dobrze przemyśleć to o czym piszemy! :3
    P.S. Masz przepiękny kolor włosów ! <3 Zazdroszczę !
    Pozdrawiam . <3 http://muchywmleku.blogspot.com/

    ReplyDelete
  56. Zgadzam się!:)
    nic dodać nic ująć, świetny blog! :)
    photopassionme.blogspot.com

    ReplyDelete
  57. Znam kilka takich osób które w internecie publikują wszystko- całe ich życie jest na pokaz. Ja bym tak nie umiała. Z drugiej strony podziwiam je za odwagę. W ogole się nie przejmują kto podglada ich życie. Oby nigdy tego nie żałowali. Ja jestem z tej grupy ostrożnej, wrzucam jakieś zdjęcia ale rzadko, teraz gdy mam bloga, czesciej. Zapraszam do siebie. www.hityikity.pl

    ReplyDelete
  58. Niekiedy zaciera się granica między Internetem a rzeczywistością.

    ReplyDelete
  59. Bardzo ciekawy post! Poruszyłaś problem dzisiejszej młodzieży
    Może wspólna obserwacja?

    pelnapasji.blogspot.com

    ReplyDelete
  60. Ja przy zakładaniu bloga dodałam swoje dane (bez nazwiska) i zdjęcie. Nie przeszkadzało mi to, właśnie do chwili, w której zdałam sobie sprawę, a co jeśli ktoś ze znajomych, znajomych którzy nie chce żeby wiedzieli o blogu naglę się na nim znajdą i zobaczą co piszę? Od tamtej pory nie mam już zdjęcia i dane też wykasowałam. Dało mi to poczucie większego bezpieczeństwa. I dodatkowo mogę opisać swój zwykły dzień nie martwiąc się, że kogoś to urazi albo źle to odbierze co piszę na blogu.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    ReplyDelete
  61. Pięknie wyglądasz !
    Fajny post !
    Zapraszam : http://lucy-lusia2.blogspot.com/ Jęsli Ci się spodoba zaobserwuj ! ;)
    Chcesz być na bieżąco ? Zapraszam do polubienia FANPAGE-KLIK

    ReplyDelete
  62. Piszesz, ze są trzy typu ludzi. Piersi to Ci którzy praktycznie sie nie ujawniają, gdyz boją się o swoje bezpieczeńśtwo. Myślę, ze tu nie chodzi o bezpieczeństwo, a o brak pofczucia własnej wartości i możliwość bycia ocenianym co wiąże sie z krytyką, której owi pierwsi się jej boją.

    PS: świetny kolor włosów!


    http://dziewczynamuzyka.pl/

    ReplyDelete
  63. Ale masz cudowne oczy *.*
    http://thelastdaymom.blogspot.com/ Zapraszam !

    ReplyDelete
  64. Zgadzam się z Tobą.
    Granica prywatności powinna być zachowana.
    Przeglądając instagrama nie chcę widzieć co moja koleżanka zjadła na obiad, jaką ubrałą na siebie bieliznę dzisiejszego dnia...
    Tandeta. Szkoda, że coś takiego wchodzi bardziej w mode.
    Staje się popularne.

    Mądrze piszesz! :)
    Zapraszam do siebie: http://siatkareczkablogaq.blogspot.com/

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację.